środa, 8 sierpnia 2018

Pol'and' Rock Festival – Moje wrażenie





Chciałabym podzielić sięz wami moimi przemyśleniami na temat festiwalu.
Był to dla mnie drugi raz i szczerze żałuję, że wcześniej nigdy tutaj nie przyjechałam.

W przeszłości dużo się nasłuchałam i naoglądałam strasznych relacji z tego spędu narkomanów i alkoholików...Z tego powodu przez wiele lat myślałam, że to miejsce nie jest dla mnie.
Przyznam, że gdy pierwszy raz wszłam na teren Woodstocku, przeraziłem się... Ogromna ilość ludzi, hałas, pył i brud. Poszliśmy rozstawić namiot a nastęnie zaczeła się zabawa.
Najpiękniejszą dla mnie rzeczą na festiwalu są ludzie. Wszyscy są uśmiechnieci, pomocni  a na koniec dnia boli ręka od przybijania piątek z napotkanymi ludźmi.
Od początku czułam silną więź i chęć zabawy z każdym na tym festiwalu.
Jest to dla mnei wspaniała okazja by poznać ludzi, z którymi na codzień nie mam kontaktu. Pogadałam sobie z punkiem na temat ile lakieru zużywa na ustawienie swojego irokeza, podyskutowałam z dziewczyną z wioski hari kriszna na temat ich życia. Innego dnia napiłam się piwa z Meksykanami a innym razem miałam okazje zjeść muffinki z księdzem.
Jest to miejsce, w którym panuje niesamowita atmosfera. Dopełnieniem wszystkiego są oczywiście koncerty oraz różnego rodzaju atrakcje od bungiee po wspaniałe prelekcje na Akademii Sztuk Przepięknych.
Każdy znajdzie coś dla siebie.





Oczywiście są też minusy. Trzeba być niezłym twardzielem by nie mieć koszmarów po wizycie w toi toiu czy wykazać się anielską cierpliwością w kolejkach do wszystkiego. Z drugiej strony można wykorzystać kolejki do poznawania kolejnych osób 😉
Podsumowując: na pewno nie jest to miejsce dla każdego. Osoby wrażliwe i delikatne mogą nie znieść ekstremalnie kempigowych warunków ale i tak polecam wyjad na ten festiwal każdemu by mógł wyrobić sobie swoje własne zdanie ponieważ obraz kreowany przez mdia jest bardzo krzywdzący.

piątek, 27 lipca 2018

Panama gdzie byłyśmy? cz.1

Na taką podróż czekałam od służszego czasu.
Gdy zobaczyłam bilety do Panamy za niecały 1000 nie myślałam długo i już po kilku minutach przystąpiłam do zakupu.
Wyjazd był w listopadzie z Amsterdamu gdzie przy okazji spędziłam weekend.

Do Holandii doleciałam sobie wizzairem (do Eindhoven) a z Amsterdamu miałyśmy lot do Panama city z przesiadką w Mexico city.
Mexico city

Dojazd z lotniska Tocumen International Airport
Lotnisko znajduje się blisko centrum do którego można dojechać miejskim autobusem. Cena biletu to tylko $1.25. Po wyjściu z lotniska należy skręcić w prawo i musicie wejść w przejście przy restauracji Selles. Wyjdziecie na parking i musicie iść wzdłóż chodnika do głównej ulicy.
Przystanek znajduje się po drugiej stronie ulicy, Aby dojechać do centrum musicie wsiąść w Tocumen-Corredor Sur bus lub do białego busa z namisem Tocumen.
W centrum najlepiej wysiąść w okolicy Avenida Balboa.



Zwiedzanie stolicy zostawiłyśmy na koniec wyjazdu tak więc udałyśmy sięod razu do naszego hosta z CS.
Zatrzymałyśmy się u artysty, który przeksztalcał swój dom w jedną wielką galerię sztuki.
Mieszkalo tam około 8 osób które w zamian za tworzenie „różnych dziwnych artystycznych rzeczy” mogły tam pomieszkiwać za darmo.
Atmosfera byłą niesamowita i szybko znalazlyśmy wspólny język z mieszkańcami. Każda osoba pochodziła z innego kraju co tworzyło niesamowity klimat.


Nastęnie wybrałyśmy się na Isla Parida gdzie spędziłyśmy tydzień pracując w ramach work away.
Do naszych zadań należało tworzenei dekoracji ozdób oraz pomaganie w codziennych czynnościach.
Była to niesamowita okazja do poznania codziennego życia na małej wyspie.
Wszyscy mieszkańcy okazali się bardzo otwartymi ludźmi a tydzień bez telewizji i internetu był wspaniałym sposobem na odpoczynek.
Zamiast siedzieć na facebooku buegałyśmy po dżungli z maczetami a wieczorami odpoczywaliśmy popijając wodę z kokosa.



Śniadanie








Pierogi ruskie :)

Tydzień na wyspie upłynął w zastraszającym tempie aż ciężko było się żegnać. Szybko przywiązałam si do mieszkańców skoro spędzaliśmy razem 24 godziny na dobę.

Następnym naszym punktem podróży było Bocas cdel Toro położona jest nad Oceanem Atlantyckim. Na miejsce dojechałyśmy autobuesem z miejscowości David. Po wyjściu z autubusu będzie was atakowało wielu taksówkarzy ale osobiście polecam się przejść do portu pieszo co zajmie około 20 minut.
Region ten utrzymuje się głównei z turystyki a stolicę regionu  ściąga wielu surferów.




Świetnym sposobem na obejrzenie wyspy jest wyporzyczenie roweru (nam się udało znaleźć za 5 dolarów na cały dzień).
Wybrałyśmy się nimi na drugi koniec wyspy aby zobaczyć znaną plażę rozgwiazd.
Większość turystów wybiera wynajem auta ale uważam, że rower jest znacznie lepszym pomysłem ponieważ jadąc przez dżunglę miałyśmy okazję zobaczyć leniwca, kolibra i tukana.
Gigantyczne bambusy




Jak sięprzyjrzycie to zobaczycie leniwca


W bocas jest również wiele imprez na które przychodzi ogrmna ilość turystów.
Polecam również zobaczenie lotniska na Bocas.
Przylatują tam tylko małe samoloty a pod samym pasem do lądowania najduje sięboisko do piłki nożnej – super widok :D

Uważam, że około 3 dni wystarczy na zobaczenie ciekawszych miejsc.
Następnym punktem naszej wyprawy byłoBoquete ale o tym w nastęnym wpisie.....

środa, 13 czerwca 2018

Praca w podróży – sposób na spełnienie marzeń



            Często można natrafić w internecie na filmiki lub artykuły gdzie ludzie opowiadają o tym jak zbili fortunę podróżując po świecie. Wielu z nas marzy o mieszkaniu kilka miesięcy w Pekinie a następnie w Bogocie czy małej tjskiej wiosce.
Chciałam przedstawić wam kilka zawodów, które powinny spodobać się niespokojnym duchom szukającym przygód.

1.    stewardessa
W pracy jako stewardess możemy podróżować po Europie pracując do lini takich jak ryanair lub wizzair lub po całym świecie praując dla lini międzynarodowych jak na przykład emirates lub qatar airways.
Niezbędnym do tej pracy jest znajomość języków, umiejętność pływania oraz odpowiedni wygląd oraz wiek (zazwyczaj linie zatrudniają osoby przed 30).


2.    pilot wycieczek
Zawód ten wielu osobom wydaje się niezwykle atrakcyjnym, wręcz wymarzonym zajęciem. 

Pilotów wycieczek najczęściej zatrudniają biura podróży lub szkoły szukające dodatkowych opiekunów.
Idealny pilot wycieczek powinien być kulturalny i elokwentny, odporny na duży stres, asertywny, punktualny, posiadający wiedzę geograficzną oraz historyczną, powinien dobrze orientować się w terenie i umieć czytać mapy, znać języki obce, a do tego być osobą otwartą i komunikatywną.
Wiele biur podróży oferuje kursy a po jego pozytywnym zakończeniu dostjemy możliwość pracy w tymże biurze.


3.    fotograf
Tutaj sprawa się komplikuje. Jako fotograf powinniśmy mieć już wyrobione portfolio aby mieć pewność zdobycia zleceń.  Podróżowanie i fotografię można łączyć na kilka sposobów. Możemy prowadzić bloga, sprzedawać nasze zdjęcia na portalach fotograficznych lub pracować dla agencji i zajmować się fotografią reportażową.


4.    nauczyciel 
Wiele młodych osób zarabia w podróży (najczęściej w Azji) jako nauczyciel języka angielskiego. Nie muszę ukrywać, że najważniejsza w tym przypadku jest zanjomość ęzyka oraz umiejętność przekazywania wiedzy.


5.    animator
Praca animatora wymaga przede wszystkim pozytywnego nastawienia i dobrego kontaktu z ludźmi, ale bywa też wymagająca fizycznie i psychicznie. Sama pracowałam jako animatorka we włoszech i podczas lata udało mi się zrucić kilka kilogramów. Nalezy pamiętać, że tańce, zabawa w basenie, kursy fitness są fajne ale po kilku godzinach dziennnie w upale dają w kość.
Nie ma animatora, który powie, że animacja go nie rozwinęła, nie podniosła jego poziomu pewności siebie, otwartości, kreatywności, zaradnośc i cierpliwości.
Jest to praca zawyczaj nie dająca dużego zarobku ale dająca dużo satysfakcji – idealna dla studentów.

8. instruktor sportowy
W tym przypadku zależy wiele od naszych predyspozycji i umiejętności.
W tajlandii spotkałam się z wieloma obcokrajowcami pracującymi jako nauczyciele nurkowania lub surfingu.
W Europejskich kurortach na pracę mogą liczyć instruktorzy fitness, yogi czy tańca a jeżeli lubimy góry to instruktor jazdy na nartach.
W wielu przypadkach należy mieć potwierdzone umiejętności w danym sporcie.


Nie da się ukryć, że ciągłe zmiany otoczenia to wiecznie trwające szaleństwo a powyższe przykłady to tylko mały procent tego co możemy robić.

piątek, 1 czerwca 2018

Lwów: zabytki i atrakcje, czyli co zobaczyć we Lwowie

Lwów jest jest siódmym co do liczby ludności miastem Ukrainy.
W ostatnich latach sieć połączeń mięzy Polską a Ukrainą się znacznie rozbudowała a kraj ten stał się celem częstych wakacyjnych wypadów.
Lwów to niezliczone zabytki i miasto, które ma po prostu charakterystyczną atmosferę.  Nie da się go łatwo i dobrze opisać, ale na pewno dość szybko można poczuć, jeśli już tu przyjedziemy, bo w ten klimat się wsiąka.

Poniżej przestawię kilka praktycznych porad:

Transport:
Co prawda Lwów leży na Ukrainie i jest poza Unią Europejską, to Ukraińcy jadąc do Polski od niedawna nie potrzebują wizy.
Obecnie bezpśrednie połączenia lotnize mamy z Warszawy, Wrocławia, Radomia.
Poruszanie się po Lwowie za pośrednictwem komunikacji miejskiej może być problematyczne. Szczególnie słabo rozwinięta jest ta autobusowa. Tradycyjne autobusy jeżdżą zaledwie po kilku trasach i to niezbyt regularnie.


Ceny we Lwowie:
Z powodu konfliktu z Rocją waluta ukrainska bardzo osłabła przez co jest to znakomity kierunek wyjazdowy dla polaków.
(12 zł to około 100 hrywien)
nocleg w hostelu w pokoju wieloosobowym od 100 hrywien
- Bilet na tramwaj – 3 hrywny / Bilet na autobus – 4 hrywny
- Obiad w restauracji około 100-150 hrywien
- Piwo w knajpie 30 hrywien
Pepsi Cola - 500 ml 11 hrywien
- papierosy od 20-25 hrywien


Bezpieczeństwo:
Jeśli myślicie, że w kraju który prowadzi wojnę musi być przynajmniej trochę niebezpiecznie, to bardzo się mylicie. Działąnia zbrojne są daleko a w mieście widać jedynie zbiórki pieniędzy lub na cmentaru można znaleźć wiele grobów poległych osób.
Dla turystów jest bezpiecznie.


Atrakcje:
Dziś Śródmieście Lwowa jest niczym muzeum pod gołym niebem, znajduje się tam ponad 1000 zabytków budownictwa. Z czego około 200 to arcydzieła architektury na skalę globalną!
-RYNEK: Najważniejszą częścią Starego Miasta we Lwowie jest Rynek, stanowiący dawniej główny plac targowy. Rynek we Lwowie bardzo przypomina dawne place targowe innych polskich miast. W przeciwieństwie do tych z Polski, przez lwowski wciąż przejeżdzają tramwaje!

-RATUSZ: Jak to zazwyczaj bywa z siedzibami miejskich władz, jest jednym z najważniejszych zabytków Lwowa. Do zwiedzania udostępniona jest ratuszowa wieża, z której rozciąga się panorama na Stare Miasto.
-OPERA: należy do jednych z najważniejszych zabytków Lwowa. Charakterystyczny kształt budynku na zawsze stał się jednym z symboli miasta. Budynek został zaprojektowany przez polskiego architekta prof. Zygmunta Gorgolewskiego.
-DAWNY KLASZTOR DOMINIKANÓW: Jeden z najwspanialszych barokowych zabytków Lwowa. W mieszczącym się w jego murach Muzeum Historii Religii znajdują się cenne kolekcje ikon, judaików i starodruków.

-CMENTARZ ORLĄT LWOWSKICH: ma on szczególną wagę dla Polaków.
Dla każdego Polaka Lwów jest miastem symbolicznym i pełnym sentymentów dlatego warto się tam wybrać chociaż raz.


Inne:










sobota, 26 maja 2018

Booking - kod promocyjny. 60zł zwrotu!

Serwis Booking.com znany jest wśród turystów i podróżników. Dzięki niemu można zarezerwować noclegi w dość atrakcyjnych cenach. 


Dla tych co dopiero planują wypoczynek, wakacje przypominam, że istnieje cashback od Booking.com za skorzystanie z ich serwisu.

Bookujesz, nocujesz, a po powrocie otrzymujesz zwrot na kartę w wysokości 60zł.



LINK: https://www.booking.com/s/27_6/42c3289f

Oferta jest ograniczona! Nie zwlekajcie i rezerwujcie! Wg regulaminu jedna osoba z promocji może skorzystać TYLKO JEDEN RAZ.


regulamin:
https://secure.booking.com/content/referral-terms.pl.html?aid=397611;label=gog235jc-index-XX-XX-XX-unspec-pl-com-L%3Apl-V%3A0ahUKEwiwOL2anUAhWhd5oKHYHkAAcQFggoMAA-O%3AwindowsS10-B%3AinternetSexplorer-N%3Ayes-S%3Abo-U%3Asalo-H%3As;sid=ee296b0fe5300e5de7dec0fc3a3a8c2d