środa, 13 czerwca 2018

Praca w podróży – sposób na spełnienie marzeń



            Często można natrafić w internecie na filmiki lub artykuły gdzie ludzie opowiadają o tym jak zbili fortunę podróżując po świecie. Wielu z nas marzy o mieszkaniu kilka miesięcy w Pekinie a następnie w Bogocie czy małej tjskiej wiosce.
Chciałam przedstawić wam kilka zawodów, które powinny spodobać się niespokojnym duchom szukającym przygód.

1.    stewardessa
W pracy jako stewardess możemy podróżować po Europie pracując do lini takich jak ryanair lub wizzair lub po całym świecie praując dla lini międzynarodowych jak na przykład emirates lub qatar airways.
Niezbędnym do tej pracy jest znajomość języków, umiejętność pływania oraz odpowiedni wygląd oraz wiek (zazwyczaj linie zatrudniają osoby przed 30).


2.    pilot wycieczek
Zawód ten wielu osobom wydaje się niezwykle atrakcyjnym, wręcz wymarzonym zajęciem. 

Pilotów wycieczek najczęściej zatrudniają biura podróży lub szkoły szukające dodatkowych opiekunów.
Idealny pilot wycieczek powinien być kulturalny i elokwentny, odporny na duży stres, asertywny, punktualny, posiadający wiedzę geograficzną oraz historyczną, powinien dobrze orientować się w terenie i umieć czytać mapy, znać języki obce, a do tego być osobą otwartą i komunikatywną.
Wiele biur podróży oferuje kursy a po jego pozytywnym zakończeniu dostjemy możliwość pracy w tymże biurze.


3.    fotograf
Tutaj sprawa się komplikuje. Jako fotograf powinniśmy mieć już wyrobione portfolio aby mieć pewność zdobycia zleceń.  Podróżowanie i fotografię można łączyć na kilka sposobów. Możemy prowadzić bloga, sprzedawać nasze zdjęcia na portalach fotograficznych lub pracować dla agencji i zajmować się fotografią reportażową.


4.    nauczyciel 
Wiele młodych osób zarabia w podróży (najczęściej w Azji) jako nauczyciel języka angielskiego. Nie muszę ukrywać, że najważniejsza w tym przypadku jest zanjomość ęzyka oraz umiejętność przekazywania wiedzy.


5.    animator
Praca animatora wymaga przede wszystkim pozytywnego nastawienia i dobrego kontaktu z ludźmi, ale bywa też wymagająca fizycznie i psychicznie. Sama pracowałam jako animatorka we włoszech i podczas lata udało mi się zrucić kilka kilogramów. Nalezy pamiętać, że tańce, zabawa w basenie, kursy fitness są fajne ale po kilku godzinach dziennnie w upale dają w kość.
Nie ma animatora, który powie, że animacja go nie rozwinęła, nie podniosła jego poziomu pewności siebie, otwartości, kreatywności, zaradnośc i cierpliwości.
Jest to praca zawyczaj nie dająca dużego zarobku ale dająca dużo satysfakcji – idealna dla studentów.

8. instruktor sportowy
W tym przypadku zależy wiele od naszych predyspozycji i umiejętności.
W tajlandii spotkałam się z wieloma obcokrajowcami pracującymi jako nauczyciele nurkowania lub surfingu.
W Europejskich kurortach na pracę mogą liczyć instruktorzy fitness, yogi czy tańca a jeżeli lubimy góry to instruktor jazdy na nartach.
W wielu przypadkach należy mieć potwierdzone umiejętności w danym sporcie.


Nie da się ukryć, że ciągłe zmiany otoczenia to wiecznie trwające szaleństwo a powyższe przykłady to tylko mały procent tego co możemy robić.

piątek, 1 czerwca 2018

Lwów: zabytki i atrakcje, czyli co zobaczyć we Lwowie

Lwów jest jest siódmym co do liczby ludności miastem Ukrainy.
W ostatnich latach sieć połączeń mięzy Polską a Ukrainą się znacznie rozbudowała a kraj ten stał się celem częstych wakacyjnych wypadów.
Lwów to niezliczone zabytki i miasto, które ma po prostu charakterystyczną atmosferę.  Nie da się go łatwo i dobrze opisać, ale na pewno dość szybko można poczuć, jeśli już tu przyjedziemy, bo w ten klimat się wsiąka.

Poniżej przestawię kilka praktycznych porad:

Transport:
Co prawda Lwów leży na Ukrainie i jest poza Unią Europejską, to Ukraińcy jadąc do Polski od niedawna nie potrzebują wizy.
Obecnie bezpśrednie połączenia lotnize mamy z Warszawy, Wrocławia, Radomia.
Poruszanie się po Lwowie za pośrednictwem komunikacji miejskiej może być problematyczne. Szczególnie słabo rozwinięta jest ta autobusowa. Tradycyjne autobusy jeżdżą zaledwie po kilku trasach i to niezbyt regularnie.


Ceny we Lwowie:
Z powodu konfliktu z Rocją waluta ukrainska bardzo osłabła przez co jest to znakomity kierunek wyjazdowy dla polaków.
(12 zł to około 100 hrywien)
nocleg w hostelu w pokoju wieloosobowym od 100 hrywien
- Bilet na tramwaj – 3 hrywny / Bilet na autobus – 4 hrywny
- Obiad w restauracji około 100-150 hrywien
- Piwo w knajpie 30 hrywien
Pepsi Cola - 500 ml 11 hrywien
- papierosy od 20-25 hrywien


Bezpieczeństwo:
Jeśli myślicie, że w kraju który prowadzi wojnę musi być przynajmniej trochę niebezpiecznie, to bardzo się mylicie. Działąnia zbrojne są daleko a w mieście widać jedynie zbiórki pieniędzy lub na cmentaru można znaleźć wiele grobów poległych osób.
Dla turystów jest bezpiecznie.


Atrakcje:
Dziś Śródmieście Lwowa jest niczym muzeum pod gołym niebem, znajduje się tam ponad 1000 zabytków budownictwa. Z czego około 200 to arcydzieła architektury na skalę globalną!
-RYNEK: Najważniejszą częścią Starego Miasta we Lwowie jest Rynek, stanowiący dawniej główny plac targowy. Rynek we Lwowie bardzo przypomina dawne place targowe innych polskich miast. W przeciwieństwie do tych z Polski, przez lwowski wciąż przejeżdzają tramwaje!

-RATUSZ: Jak to zazwyczaj bywa z siedzibami miejskich władz, jest jednym z najważniejszych zabytków Lwowa. Do zwiedzania udostępniona jest ratuszowa wieża, z której rozciąga się panorama na Stare Miasto.
-OPERA: należy do jednych z najważniejszych zabytków Lwowa. Charakterystyczny kształt budynku na zawsze stał się jednym z symboli miasta. Budynek został zaprojektowany przez polskiego architekta prof. Zygmunta Gorgolewskiego.
-DAWNY KLASZTOR DOMINIKANÓW: Jeden z najwspanialszych barokowych zabytków Lwowa. W mieszczącym się w jego murach Muzeum Historii Religii znajdują się cenne kolekcje ikon, judaików i starodruków.

-CMENTARZ ORLĄT LWOWSKICH: ma on szczególną wagę dla Polaków.
Dla każdego Polaka Lwów jest miastem symbolicznym i pełnym sentymentów dlatego warto się tam wybrać chociaż raz.


Inne:










sobota, 26 maja 2018

Booking - kod promocyjny. 60zł zwrotu!

Serwis Booking.com znany jest wśród turystów i podróżników. Dzięki niemu można zarezerwować noclegi w dość atrakcyjnych cenach. 


Dla tych co dopiero planują wypoczynek, wakacje przypominam, że istnieje cashback od Booking.com za skorzystanie z ich serwisu.

Bookujesz, nocujesz, a po powrocie otrzymujesz zwrot na kartę w wysokości 60zł.



LINK: https://www.booking.com/s/27_6/42c3289f

Oferta jest ograniczona! Nie zwlekajcie i rezerwujcie! Wg regulaminu jedna osoba z promocji może skorzystać TYLKO JEDEN RAZ.


regulamin:
https://secure.booking.com/content/referral-terms.pl.html?aid=397611;label=gog235jc-index-XX-XX-XX-unspec-pl-com-L%3Apl-V%3A0ahUKEwiwOL2anUAhWhd5oKHYHkAAcQFggoMAA-O%3AwindowsS10-B%3AinternetSexplorer-N%3Ayes-S%3Abo-U%3Asalo-H%3As;sid=ee296b0fe5300e5de7dec0fc3a3a8c2d




niedziela, 23 lipca 2017

Neapol na weekend - poradnik w pigółce

Do Neapolu wybrałam się pod koniec stycznia (taaak... nie miałam czasu wcześniej napisać tego posta).
Pogoda był całkiem przyjemna. Nie można było oczywiście leżeć na plaży ale na zwiedzanie miasta było w sam raz.

Wiele osób kojarzy Neapol mafią i pizza a zapominają, że jest to miasto z długą historią założone w  VIII w. p.n.e. przez kolonistów greckich a dopiero w 326 r. p.n.e. miasto zdobyli Rzymianie, którzy uczynili z niego ważny ośrodek handlowy.

Oto moja subiektywna lista must see na weekend w tym specyficznym mieście:

1. Galleria Borbonica - Mój numer 1!
Wejście kosztuje od 10 euro w zależności od trasy, którą wybierzemy. Godziny otwarcie od 10 do 12 a później od 15.30 do 17.00
Miejsce zostało odkryte w 2005. Oczywiście starsi mieszkańcy miasta wiedzieli o istnieniu tych tuneli jednak przez wiele lat były one zapomniane i nikt się nimi nim interesował.
Uważam, że naprawdę warto odwiedzić to miejsce ze względu na wartość historyczną, ogrom oraz doskonałe zachowanie wielu elementów osób, które tam żyły podczas wojny.Dopiero po odnalezieniu tuneli w 2005 zostały (i są nadal) oczyszczane przez wolontariuszy).W późniejszych czasach mieszkańcy miasta wykorzystywali podziemną przestrzeń jako śmietnik.Obecnie można podziwiać pozostałości po tych czasach jak dziecięce zabawki, kawiarki, pozostałości po toaletach oraz samochody i motocykle z lat 80' kiedy to był tam garaż.Podczas drugiej wojny światowej tunele służyły mieszkańcom miasta jako schron.Przeszkody te wymusiły zmianę projektu.Problemem w budowie okazała się sieć podziemnych akweduktów wybudowanych na polecenie Cesare Carmignano (1627-1629) oraz twarde skały wulkaniczne.W 1853 Ferdinando II di Borbone zlecił architektowi Errico Alvino budowę tunelu, który miał pomóc przy ewentualnej konieczności ewakuaji z pałacu.

2. Cimitero delle fontanelle - kolejne trochę creepy miejsce. to antyczny cmentarz znajdujący się na ulicy Fontanelle. W salach wykutych w skale znajdują się pozostałości 40.000osób, które zmarły podczas epidemii dżumy z 1656 oraz cholery z 1836.
Jako, że na cmentarzach zaczęło brakować miejsc ciała ofiar były zanoszone w to miejsce. Dopiero w roku 1872 kości zostały oczyszczone i poukładane, zbudowano kaplicę i ołtarz, przekształcając masowy grób w podziemny cmentarz.



Z tym miejscem wiąże się unikatowy rytuał opieki nad porzuconymi duszami. Wiele osób zostawia tutaj przedmioty codziennego użytku począwszy od pieniędzy i zabawek kończąc na alkoholu i papierosach. Aby szczęśliwa czaszka była bezpieczna, nie pomyliła się z innymi i przede wszystkim nie została przejęta przez kogoś innego, wkładano ją do skrzyneczki, którą często zamykano na kłódkę.
Jak się można domyślić, kościół zakazał tego pogańskiego zwyczaju  w 1969 roku. Cmentarz pozostawał zamknięty aż do 2010 roku gdy to został otwarty jako muzeum. Wejść można za darmo codziennie od 09.00 do 17.00

3. Centrum starego miasta - znajdziemy tutaj 448 kościołów, 709 historycznych budynków, 4 zamki, 50 fontann, 8 katakumb oraz 9 miejsc archeologicznych. Nie bez powodu więc Neapol w XVIII nazywany był ‘miastem 500 kopuł’.

4. Pizza - jak zapewne wiadomo każdemu margherita pochodzi z Neapolu. Według miejscowych najlepszymi restauracjiami (i najbardziej obleganymi) są:

*L'antica pizzeria da Michele (ulica Cesare Sersale 1) istniejąca od 1870 roku! Przygotujcie się jednak na oczekiwanie około 2 godzin na samo wejście do środka.

*Gino Sorbillo (ulica deiTribunali 32) - my wybraliśmy się tutaj ponieważ udało nam się trafić na krótką kolejkę (tylko 30 minut :D). Pizzeria istnieje od 1935 ale wystrój jest dużo bardziej nowoczesny. Ceny są bardzo przystępne a pizza jak zapewne możecie się domyśleć wyśmienita.
Gino pochodzi z rodziny z tradycjami (Jego ojciec był 19 z 21 dzieci - wszyscy pracujący jako pizzaiolo). Gino jest osobą medialną ponieważ występował w włoskiej i australijskiej edycji Masterchef.

5. Wezuwiusz - tą wyprawę rozpoczynamy na dworcu głównym skąd bierzemy pociąg do miejscowości Ercolano.
Na stacji jest agencja, która za 10 euro od osoby zapewnia przejazd pod krater.
Widok jest piękny lecz z parkingu należy dość szybkim krokiem wejść  na szczyt ponieważ na całe zwiedzanie jest jedynie 90minut.
Na szczycie jest przewodnik, który po włosku (nie widziałam grup po angielsku) opowiada o geologii miejca oraz zagrożeniu jakie niesie ze sobą mieszkanie w okolicy wulkanu.
Jadąc w górę widać jeszcze ślady po ostatniej erupcji z 1944 roku.





środa, 28 czerwca 2017

Dwa tygodnie w Tajlandi - Trasa



W skrócie nasz plan prezentował się następująco:

DZIEŃ 1. Przylot do Bangkoku:
- Pałac królewski (500฿) - niestety nie udało nam się zwiedzić wnętrza z powodu żałoby po królu. Do pałacu można dojechać autobusami 1, 3, 9, 15, 25, 30, 32, 33, 39, 43, 44, 47, 53, 64, 80, 82, 91, 201, 203, 501, 503, 508 i 512.
- Wat Pho (100฿)
- Wat Arun
- Khao San

DZIEŃ 2.  Bangkok
- Wat Saket (Złota góra) za darmo
- Wat Indra Viharn (Najwyższy Buddha na świecie) za darmo
- Wat Benchamabophit: The Marble Temple - za darmo
- Soi Cowboy - dzielnica czerwonych latarni

DZIEŃ 3. Bangkok -> Ayutthaya -> Lopburi
Przejazd pociągiem do Ayutthaya w trzeciej klasie trwa około 2 I pół godziny (76km.) Pociąg ze stacji Hua Lamphong. Po wejściu po lewej stronie jest kasa biletowa dla turystów. Koszt biletu to 15฿.
Na zwiedzenie Ayutthaya poświęciliśmy cały dzień a około godziny 17 pojechaliśmy do Lopburi (1,12 godziny, bilet 13฿ za pociąg rodzaju ODR).

DZIEŃ 4. Lopburi -> Sukhothai
W Lopburi nie ma wiele to zwiedzania jednak zdecydowanie polecam zatrzymanie się tutaj na kilka godzin za względu na grasujące wszędzie małpy.

Późną nocą wybraliśmy się nocnym pociągiem do Sukhothai

DZIEŃ 5. Sukhothai -> Lampang
Do historycznego centrum można wejść w godzinach 6.00 am – 9.00 pm. Wejście kosztuje 150฿. Na miejscu wzieliśmy pana, który nas obwiózł rikszą po wszystkich ciekawszych miejscach za 300฿.

DZIEŃ 6. Wieczorem wybrałyśmy się pociągiem do Lampang (3h). Z Lampang wybrałyśmy się do szpitala dla słoni.
- Wat Phra Kaew Don Tao
- Il Wat Chedi Sao

DZIEŃ 7.  Lampang - Chian Mai
W Chiang Mai warto się zatrzymać na dłużej. W pierwszy dzień zwiedzaliśmy centrum oraz NIght Bazar.

DZIEŃ 8. Chian Mai (Doi Inthanon)
W drugi dzień wybraliśmy się na wycieczkę zorganizowaną do Doi Inthanon. Jak dobrze pamiętam to płaciliśmy za całodniową wycieczke 500 ฿ na osobę. Warto się targować bo każda agencja oferuje zniżki jak się potargujemy.

DZIEŃ 9. Chian Mai (Chiang Rai)
Następnego dnia wybraliśmy się na całodniową wycieczke do Chiang Rai (White Temple, Black Temple), po drodze zatrzymaliśmy się przy jakichś gejerach. Po południu zwiedziliśmy Złoty trójkąt, plemie Karen oraz krótka wyprawa łodzią do Laosu.

DZIEŃ 10. Chian Mai - Phuket - wispy Phi Phi
Rano pochodziliśmy troche po mieście a wieczorem mieliśmy lot z liniami NOK AIR do Bankgkoku a z tamtąd do Phuket.

DZIEŃ 11, 12 . Phi Phi
Dwa dni spędziliśmy na wyspie, imprezach, nurkowaniu oraz oglądaniu Muai Thai

DZIEŃ 13. Phi Phi - Bangkok
Do stolicy wracaliśmy nocnym autokarem 12 h - 643฿

DZIEŃ 14. Bangkok
Ostatni dzień poświęciliśmy na zakupy pamiątek, polecam targ Chatuchak
- Thai Boks w studio Channel 7 - wejście darmowe

DZIEŃ 15. Wylot :(

RADY:

*NOCLEGI: większość noclegów rezerwowaliśmy po przyjeździe na miejsce. Wiele hoteli nie posiada stron internetowych dlatego łatwo znaleźć coś w dobrej cenie. Średnio za dwóosobowy pokój płaciliśmy w granicach 300฿ za pokój.

*CENY: 100 BHT to około 11 zł. W Tajlandi da się wydać bardzo mało pieniędzy jednak trzeba sięz kązdym I zawsze targować.
Za jedzenie wydawaliśmy średnio od 30 do 60 ฿ za posiłek.

*ZACHOWANIE: Odwiedzając świątynie lub inne miejsca kultu religijnego załóżmy stosowne ubranie, niedozwolone są odsłonięte ramiona, szorty a buty najczęsciej trzeba zdjąć przed wejściem.

*KOMARY: Najlepiek kupić product na komary na miejscu. W sklepach można znaleźć małe saszetki za około 15฿, które działają dużo lepiej od naszych specyfików.

*COUCHSURFING: Kożystaliśmy I polecam. Troche może być problematycznie, że jak zatrzymamy się u tajów to możemy mieć problem w komunikacji jednak zdecydowanie polecam ponieważ w ten sposób możemy poznać miejscowych.

To chyba na tyle,
pozdrawiam I do usłyszenia



niedziela, 16 kwietnia 2017

Uliczne jedzenie w Tajlandii

Wyjeżdżając do egzotycznego kraju, którego kuchnia znacznie różni się od tego, do czego europejski żołądek jest przyzwyczajony, nie sposób nie jeść czegoś innego. Uwielbiamy uliczne jedzenie, ponieważ jest autentyczne, tanie i przede wszystkim bezpieczne. Nie ma co się obawiać komplikacji żołądkowych – zasada jest prosta – czym dalej od turystycznych knajpek, a bliżej do miejsc, gdzie jedzą miejscowi, tym bezpieczniej.

Nie będę wstawiać tutaj "normalnych potraw" ale te ktore mnie zaskoczyly.


Jajko na słodko, chyba z cukrem waniliowym. Jak dla mnie dziwne połączenie i troche mdlące

 Najgorsze.... lody z kukurydzą, fasolkąi CHLEBEM bleee... wyobraźcie sobie smak -_-


mieso na baaardzo pikantnie

ble, ble, ble.... nie wiem co to było al smakowało jak zupa z kawałkami galartu.



smacznego ;)

1 stop - Ayutthaya

Z Bangkoku wyruszyliśmy pociągiem do pierwszej stolicy Tajlandii - Ayutthaya.

Pociąg kosztuje 20 Bathow a podróż trwa około półtorej godziny. Już sama podróż pociągiem jest ciekawym przeżyciem. Podróż jest bardzo powolna przez co  można rozkoszować się widokami z okna i obserwować osoby, które wsiadają na każdej stacji i chodzą wzdłuż wagonów sprzedając jedzenie i napoje.


Miasto zostało założone w 1350 roku a ruiny w Ayutthaya są wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO i najlepiej jest zwiedzać na rowerze (około 440 bathow za caly dzien)..

To miejsce było zarządzane przez 35 różnych króli aż do 1767 kiedy to zostało zniszczone przez birmańska armie.
W przeszłości miasto było zamieszkane przez ponad milion mieszkańców (obecnie  65.000).

Ayutthaya Historical Park otwiera swoje drzwi codziennie od 8:00 do 18:00.

Wat Maha Thah




Wat Lokayasutharam
 W Tajlandii można znaleźć wiele dziwnych rzeczy, W jednej z świątyń znajduje się jednooki cielak zakonserwowany w jakimś płynie w akwarium.



Przydatne mapy:

piątek, 24 marca 2017

Ceny wiz dla polakow marzec 2017


Risultati immagini per wiza


Kryteria:
- wizy są 1-krotne,
- nie mamy nikogo w danym kraju, kto wysłałby nam zaproszenie,
- są dla obywateli polski,
- jeśli jest taniej i od razu, to wyrabiane na granicy,
- jeśli jest wyrabiania przez agencję nie wiele większym kosztem, ale o wiele mniejszym zachodem, to też dopiszę,
- jeśli cena = 0pln, to nie trzeba wizy,

Afganistan - 30dni - 100euro - Nie udziela się wiz na przejściach granicznych.

Albania - 90dni - 0PLN

Chiny - 30dni - amb. PL - 260PLN (4h czekania przez 2dni)
Chiny - 30dni - amb. Bangkok - 500THB (50PLN)
Chiny - 30dni - agencja - (360PLN)

Rosja - 30dni - agencja - 400-500PLN

Indie - 30dni - agencja - (260PLN)
Indie - 30dni - amb. Sri Lanka - 10USD (40PLN)
Wietnam - 30dni - https://evisa.xuatnhapcanh.gov.vn/…/kh…/cap-thi-thuc-dien-tu - 25USD (100PLN)
Wietnam - 30dni - amb. Kambodży - 40USD (160PLN) - czas 48h
Wietnam - 30dni - amb. Kambodży - 50USD (200PLN) - czas 24h
Wietnam - 30dni - amb. Kambodży - 55USD (220PLN) - czas 1-2h
Kambodża - 30dni - granica - 30USD (120PLN) +ew. 5USD
Laos - 30dni - granica - 30USD (120PLN)

Tajlandia - 30dni - granica - (0PLN)

Malezja - 90dni -granica - (0PLN)

Birma -28dni - amb. Bangkok - 1600THB (180PLN)*
Indonezja - 30dni - granica - (0PLN)

Singapur - 90dni - granica - (0PLN)

Nepal - 30dni - granica - 160PLN

Pakistan - 30dni - agencja - 170PLN+6550PKR(250pln)=(420PLN)

Iran - 30dni - agencja - 400PLN
Iran - 30dni - amb. Turcja - 85EUR (360PLN) - czas 7dni
Iran - 30dni - amb. Turcja - 110EUR (470PLN) - czas 24h
Tanzania - 90dni - 50USD (198PLN)

Turcja - 90dni - https://www.evisa.gov/tr/pl/ - 20USD (82PLN)
Turcja - 90dni - granica - 20USD (82PLN)
Japonia - 90dni - granica - (0PLN)

Chile - 90dni - 0PLN
Kazachstan - 30dni - granica - (0PLN)*18 Kirgistan - 60dni - granica - (0PLN)
Korea PD - 90dni - granica - (0PLN)

Dołożyłam wszelkich starań, aby zawarte w tym miejscu dane były rzetelne, wyczerpujące i aktualne, jednak mają one charakter wyłącznie informacyjny. Szczegółowe dane są dostępne w ambasadach każdego z kraju.


Wizy dla Polaków: ile kosztują, do jakich krajów są potrzebne