niedziela, 15 września 2013

Biwak Vigolana 2030 metrow

Witam po dość długiej przerwie .
Dzisiejszy wypad zaczynamy o 9.00 z miejscowości Vigolo Vattaro z kąd był już widoczny cel naszej podróży czyli czerwony biwak Vigolana.

Pierwsza część trasy była dość przyjemna i z ładnym widokiem na jezioro Caldonazzo.
Od Malga Bue Zaczyna się całkiem stromy leśny szlak o numerze 445....Pomimo mojej wspaniałej kondycji już po kilkudziesięciu metrach myślałam, że wypluje płuca ale nie chciałam zawieść moich towrzyszy więc twardo szłam na przód.
Po raz kolejny opadłaz z sił jak zobaczyłam, że druga połowa szlaku jest jeszcze cięższa.

Od tego miejsca są twa punkty wymagające sprzętu do ferrat, chociaż widziałam, że nawet tablice upamiętniające śmierć osób w tym miejscu nie zniechęcały do przechodzenia trasy bez zabezpieczenia.

Oto nasza super noclegownia zbudowana w 1963 roku ...Trzeba przyznać, że warunki były naprawde super....piecyk, ciepłe koce czy piły do cięcia drewna.

Cała droga z przerwami zajeła nam jakieś 4 godziny...Po krótkim odpoczynku zostawiliśmy więkrzość rzeczy w środku i ruszyliśmy na Becco di Filadonna (40minut)


 Widok na południe w strone jeziora Garda
A z drugiej strony było widać nasz *hotel*

Podczas powrotu nieby wyglądało nieziemsko
Prawie cała trasa się prezentwała tak i o dziwo nie było żadnych zabezpieczeń
A tu już z powrotem w naszej noclegowni
 A tu nagle pojawia się helikopter i londuje na mikoskopijnej wielości skele po czym odlatuje WTF....

Wcześneij patrząc na to miejsce nawet mi do głowy mi nie przyszło, że to *lotnisko*
Tu jeszcze na dobranoc widok na Caldonazzo
I widok na grupe Dolomiti di Brenta


Następnego dna mieliśmy zamiar podziwiać wschód słońca jdnak zastaliśmy jedynie mgłe, a że popołudniu zapowiadali deszcz stwierdziliśmy, że lepiej schodzić pomimo nie najlepszej widoczności.
Tu w oddali widać biwak

 yeeee....nawet znaleźliśmy bardziej hardcorowy kawałek ferraty (w sumie w drodze powrotnej w  strone Mattarello ferrat było około 10)
 A tu już widać prawie dom.....


DODATEK>
Znalazłam w sieci kilka fotek pokazujących budowe biwaku...Widze, że wiele osob nie zdaje sobie sprawy jaki trud zadały sobe osoby dudujące takie miejsca.







2 komentarze:

Qho pisze...

Fajna okolica i piękne widoki. Tylko mam pytanie czy jest dostęp do wody w okolicach biwaku czy raczej kiepsko?

Paulina P pisze...

Dzieki, niestety problem wlasnie w tym, ze na calej trasie nie ma zadnego zrodla wody, a przy samym biwaku brakuje tez drewna na opal tak wiec konieczne bylo wniesienie go z nizszyc czesci.